Mów, że mnie znasz

Zostawiam ślady, mówię do was kodem.
dziwne, ale to jest jedynym sposobem.
Mówiłem straszne rzeczy, mord w słowie.
Przebiłem usta, nic wprost nie powiem.
Słyszałem piekło, uwalnianie duszy.
Oprócz ust, przebiłem również uszy.
Dusiłem dłońmi dałem też czuć ich brak.
Ostrzegam, między palcami noszę znak.
Widzę jak mija czas, zło guruje w modzie.
Oczu nienawidzę, więc topie je w wodzie.
Pokrywam się obrazami, aby już nigdy,
Nikt nie podszedł, by nie robić krzywdy.
Celem odraza, z głowy usunąłem włosy,
One zniknęły, może znikną też głosy.
Buduję mur, nie zasługuje na bliskość.
Jestem otchłanią, która poczuła: ….
Widzisz mnie, przecież Cię ostrzegałem.
Nie podchodź. Zostaw. Jestem diabłem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close