Klucze

Wracam samotnie, mam klucze przy pasku.
Całe życie nad morzem, nie cierpię piasku
Muszę gdzieś spać, tyle miejsc do wyboru.
Idąc przez miasto, szukam dobrego domu.

Obok tych kluczy, wytrychy też wiszą,
Pozwalają mi zasnąć, dzielą się ciszą
Tu drzwi są otwarte, oprócz tych jednych..
Idę wśród okien, zamkniętych i ciemnych

Mam tylko mieszkania, a lubię spać w domu
Obok szczęścia, ze spokojem w pokoju
Chcę spojrzeć w oczy, te w których żyłem,
W moim CV tylko jedno słowo: byłem.

Przekładam w kółko, na kółku możliwości,
Drzwi nie otwieram, nie lubię mieć gości.
Choć jestem przyjezdny, nawet u siebie.
To dziwne wrażenie, że tam żyłem w niebie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close