Gdy zamknę oczy

Wciąż biegnę i biegnę by spocząć,

Wstaję słońce, daj przerwę oczom.

Ja będę czuwał, nie marnuj słów,

Zgaszę światło i zdam się na słuch.

Wiesz, błądzę dwadzieściapare lat,

Mam plan, gdy jesteś to mam też świat.

Spytałaś rano „Czy coś się stało”.

Mówię, że nic, albo że mało.

Bo to nieważne, sam dam radę,

Skończę zdanie i już się kładę.

Obok się kładę, czas wciąż leci.

„Kurewsko boję się śmierci”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close